ADP

Nowoczesna Gospodarka: duże wyhamowanie w firmach przemysłowych

23/02/2021

Z raportu „Zatrudnienie w Nowoczesnej Gospodarce Q4 & FY 2020”, przygotowanego przez ADP Polska, wynika, że przedsiębiorstwa produkcyjne Nowoczesnej Gospodarki najgorzej poradziły sobie z utrudnieniami, które przyniosła pandemia COVID-19. W skali całego roku swoje zatrudnienie zwiększyły o zaledwie 2,95 proc. (vs 2019 r.). Natomiast w samym IV kw. 2020 r. dynamika zatrudnienia w ich przypadku osiągnęła najniższy wynik w 9-letniej historii raportu i wyniosła 1,22 proc.

Wyniki raportu ADP wskazują, że firmy Nowoczesnej Gospodarki, czyli takie, które wdrażają innowacyjne rozwiązania, w skali całego 2020 r. wykazały wyższą dynamikę zatrudnienia (+4,3 proc. vs 2019 r.) niż ogół rynku (-1,1 proc. vs 2019 r. wg Głównego Urzędu Statystycznego). Również biorąc pod uwagę wyłącznie wartości z ostatniego kwartału ubiegłego roku – to przedsiębiorstwa te utrzymały lepszą dynamikę zatrudnienia niż ogół rynku (+3,34 proc. NG vs -1,2 proc. wg GUS). W związku z tym Wskaźnik Nowoczesnej Gospodarki wzrósł i wyniósł 132,78.

– Rok 2020 niewątpliwie zaskoczył nas wszystkich. Z dnia na dzień musieliśmy dostosować się do nowej rzeczywistości, która dla wielu z nas okazała się trudniejsza. Niepewność, obawa przed utratą pracy, poczucie bezsilności i bezradności – takie uczucia towarzyszyły większości z nas. I nie bez powodu – jak pokazują dane GUS i ADP, w 2020 r. skończył się tzw. rynek pracownika – mówi Anna Barbachowska, szefowa pionu zarządzania zasobami ludzkimi w ADP Polska. – Pandemia COVID-19 to dla rynku pracy dodatkowe wyzwanie w postaci gwałtownie postępującej digitalizacji. Jak wynika z danych, lepiej do cyfrowej rzeczywistości przystosowane były firmy Nowoczesnej Gospodarki, które pomimo wielu wyzwań utrzymały wzrostową dynamikę zatrudnienia, w przeciwieństwie do ogółu rynku – dodaje Barbachowska.

Spadek dynamiki wzrostu zatrudnienia wiąże się także z liczbą publikowanych ofert pracy. Według raportu „Rynek pracy, edukacja, kompetencje. Aktualne trendy”, pod koniec 2020 r. liczba ofert pracy zmalała o 27 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2019 r. – Mniejsza liczba ofert, spadek wysokości oferowanego wynagrodzenia, ograniczenia w benefitach pracowniczych oraz możliwość, a nawet konieczność, pracy zdalnej – tak wygląda rynek pracy na początku 2021 r. – podsumowuje Anna Barbachowska.

Zły czas dla przemysłu

Firmy sektora produkcyjnego Nowoczesnej Gospodarki w IV kw. 2020 r. odnotowały najniższy w 9-letniej historii raportu wzrost zatrudnienia, na poziomie zaledwie 1,22 proc. (vs IV kw. 2019 r.). To zaskakujące, ponieważ ostatnie dane wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu wskazują na stopniową poprawę koniunktury. Biorąc pod uwagę wielkość firm, zdecydowanie niższą dynamikę zatrudnienia odnotowały duże przedsiębiorstwa, które w IV kw. 2020 r. zwiększyły zatrudnienie jedynie o 0,05 proc. (vs IV kw. 2019 r.). Natomiast analizując cały ubiegły rok, należy podkreślić, że sektor produkcyjny odnotował wzrost zatrudnienia o 2,95 proc. (vs 2019 r.). Tak jak w IV kw., tak i w ujęciu całorocznym ­– małe firmy produkcyjne zatrudniły więcej osób (+3,3 proc. vs 2019 r.) niż duże (+2,56 proc. vs 2019 r.).

– Przedsiębiorstwa produkcyjne, podobnie jak ogół rynku, są bardziej wrażliwe na zmieniającą się sytuację gospodarczą. Analizując cały 2020 r. musimy pamiętać, że na początku pandemii wiele przedsiębiorstw zajmujących się wytwarzaniem skorzystało ze wsparcia w postaci Tarczy Antykryzysowej 1.0. Pozwoliło to im nie tylko utrzymać dotychczasowe zatrudnienie, ale także realizować przyjętą strategię rekrutacyjną. Niepewność biznesu sprawiła, że wielu przedsiębiorców zdecydowało się przygotować na ewentualne zatrzymanie produkcji spowodowane COVID-19, zwiększając zdolność produkcyjną firmy i uzupełniając swoje stany magazynowe. Przełożyło się to również na wysoką dynamikę wzrostu zatrudnienia w tym sektorze w drugim kwartale – analizuje Anna Barbachowska. – Pod koniec 2020 r. znacznie węższe grono firm mogło ubiegać się o wsparcie finansowe. Z tego też względu, mimo nieznacznego wzrostu sektora produkcyjnego, przedsiębiorstwa te realizowały przyjęte zamówienia posiadaną już kadrą. 

Usługi wychodzą z kryzysu obronną ręką

Przedsiębiorstwa usługowe Nowoczesnej Gospodarki w 2020 r. zwiększyły zatrudnienie o 5,19 proc. (vs 2019 r.). Największą dynamiką zatrudnienia charakteryzował się I kw. 2020 r. (+7,79 proc. vs I kw. 2019 r.). W II kw. odnotowano spowolnienie spowodowane przez wyzwania COVID-19 (+2,96 proc. vs II kw. 2019 r.). Ostatnie dwa kwartały natomiast oznaczały stopniowy wzrost dynamiki i odbudowywanie zatrudnienia w usługach (III kw. +4,48 proc. i IV kw. +5,52 proc. vs III i IV kw. 2019 r.)

– Gdy sektor produkcyjny wciąż dostosowuje proces rekrutacji do nowej rzeczywistości, firmy usługowe coraz śmielej sięgają po kolejne narzędzia, co odzwierciedlają wyniki raportu. Chociaż w początkowej fazie pandemii to firmy usługowe odnotowały większe wyhamowanie dynamiki wzrostu, to obserwujemy z miesiąca na miesiąc coraz większą liczbę ofert pracy właśnie w tym sektorze – mówi Anna Barbachowska. – Pracodawcy firm usługowych już nie tylko zdalnie przeprowadzają rekrutację, ale także wdrożenie i dalszą pracę. Ze względu na to, iż coraz więcej czynności możemy wykonać zdalnie w lipcu 2020 r. uruchomiliśmy nową usługę e-Pakiet 0, która znacznie przyspiesza i ułatwia pracownikom proces wdrożenia w nowym miejscu pracy, ale pozwala także samemu pracodawcy zaoszczędzić czas spędzany dotąd na papierowej wersji dokumentacji – podsumowuje Anna Barbachowska.

ADP Polska

Tagi:ADPNowoczesna Gospodarkainnowacjekoronawirususługiprodukcjazatrudnienieprzemysł